16.10.08
Hej hoo!
Zrezygnowałam z prowadzenia
bloga. Dużo wirów i tym podobnych się ściąga , nie wiem czemu ale moje
siostry uważają ze ściąga się z moich blogów...:/
Tiaaa jasne. No ale dobra, nie będę się z nimi kłócić...
Misja Bargłówka zakończona sukcesem jak na razie ;D Norek już sobie dzisiejszą nockę spędzi tam... Myślałam ze będzie krzyczał i wydzierał się kiedy zostanie sam, ale wszystko jest ok.
W ogóle to w połowie drogi złapał nas deszcz i to niemal w łysym polu, nie było gdzie się schować więc oboje wyglądaliśmy jak zmokłe kury.
Teraz jeszcze czeka nas Hubertus. Mam nadzieje, że mały będzie miał dobry humor i ze nie wywiezie mnie na gonitwie, tylko będzie ładnie gonił, bo mam apetyt na lisią kitę ;D
Jeszcze jutro do szkoły, napisać kartkówkę z PP, potem wypastować buciki i sztylpy, przygotować marynarkę i hej hoo!
STRZEMIENNEGO!